Popularne posty

piątek, 21 września 2012

Szkoła

Dzisiaj był najlepszy dzień w szkole .... bo piątek ;D. Ogólnie miałem od 8.45 do 14.25.Pierwszy był Język Rosyjski. Zaczął się dość normalnie zgłosiliśmy nie przygotowania i pani zaczęła sprawdzać pozostałym pracę domową. Dostałem +(like a boss :O). Później był Angielski najłatwiejszy i najbardziej zabawny przedmiot. Pani na nic nie zwraca uwagi. Jakoś przeminęło na grze na telefonie :P. Później była Matematyka z moją wychowawczynią. Fajna lekcja nawet lubię matmę. Później wychowawcza. Nudziło mi się więc poszedłem podlać kwiaty. Przyłożyłem butelkę do kranu zagapiłem się i... woda prysnęła mi na ubranie. Cała klasa w śmiech. No nic poszedłem podlewać kwiatki. Podlałem jednego i okazało się że... jest dziurawa doniczka. Zaczęła wypływać z niej woda. Moja koleżanka poszła po ścierkę a ja zacząłem wlewać do butelki wodę którą udało się uratować. Na szczęście pani nic nie zauważyła. Ostatni był polski. Mieliśmy w grupie napisać co to jest szczęście. Nie będe kontynuował co było potem. Powiem tyle że chłopak z mojej grupy rozśmieszył mnie i zanim zacząłem czytać śmiałem się i pani od polaka kazała mi skończyć :D.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz